Święta bez chaosu

 

W wielu rodzinach święta spadają na głowę niemal wyłącznie gospodyniom domów. Mężowie i dzieci wolą trzymać się z daleka od świątecznych porządków i kulinarnych przygotowań.
Co zrobić by uchronić się przed świątecznym stresem?
Trzeba wybrać priorytety, ustalić ramy czasowe i nie rozpraszać się ani też nie brać sobie na głowę dodatkowych rzeczy.
W tym roku plan świątecznych przygotowań jest taki, że wciągamy do pracy całą rodzinę. Boże Narodzenie to ciepła rodzinna atmosfera, a nie generalne porządki i wielkie zakupy. Tym bardziej kiedy to żony same się tym zajmują.
Przedświąteczny galimatias musimy podzielić na kilka etapów, by do wigilijnej kolacji zdążyć ochłonąć.
Mąż, któremu przez całe życie wpajaliśmy do głowy, że to my jesteśmy najlepszymi kucharkami w domu i najlepszymi sprzątaczkami z pewnością nie będzie chciał nam tej funkcji odebrać. Na pewno nie! :) Więc zupełnie świadomie, by nie zranić naszych uczuć będzie stał z boczku i bacznie się temu przyglądał. A my myśląc, że niczego nie potrafi i bez nas by chyba umarł pozwalamy mu, żeby jego rola w przedświątecznym pomaganiu zaczynała się i kończyła na konsumowaniu tego co wcześniej w pocie czoła przygotowałyśmy. Eh ci mężczyźni. …
Druga sprawa jest taka, że zwalniając rodzinkę ze świątecznych obowiązków tak naprawdę chcemy pokazać teściowej jaką to wspaniałą synową jesteśmy, jak dobrze zorganizowaną itd. Skutek? Teściowa może tego nie zauważyć, bo przecież przygotowując święta zachowujemy się tak od lat i uzna to za coś oczywistego. Córka wmówi, że robimy najlepszy piernik na świecie, a syn , że naszym pierogom nie można się oprzeć. I tak w kółko przez wiele lat zostajemy same przy garach.
Jaki więc jest plan?
Na początek rozpisujemy co chcemy w te święta zrobić. Czy aby na pewno musimy myć te okna skoro myjemy je średnio dwa razy w miesiącu? Dywan prać, trzepać czy może wystarczy odkurzyć? Jak już nie wyobrażamy sobie świąt bez porządków, to te generalne typu umycie okien czy pranie dywanu możemy zrobić na przynajmniej dwa tygodnie przed świętami. Z drugiej strony goście będą patrzeli na suto zastawiony stół, nie na nasze okna.
Lista gości. Pomyślmy przez chwilę kto nas odwiedzi i kto jakie potrawy lubi. Można zorganizować święta w taki sposób, że każdy coś przyniesie od siebie. Mąż jako głowa domu zajmie się karpiem, teściowa ulepi uszka, teść zrobi pasztet z dziczyzny na świąteczny obiad.
Zakupy. Wspólne z mężem, najlepiej żeby jeszcze wnuki pomogły. Będą miały radość i fajną zabawę w wybieraniu prezentów. A przy tym nauczą się, jak w przyszłości dzielić obowiązki.
A teraz gotowanie. Nie zostawiajmy tego na ostatnią chwilę. Już teraz możemy upiec pierniki, ulepić i zamrozić uszka i pierożki. Bigos lubi postać, więc już czas by go zrobić. Męża można zachęcić do przygotowań, łechcąc jego uszy dobrym słowem i mówiąc jaki jest niezastąpiony :)
 


Opinie użytkowników

Masz jakieś przemyślenia lub pytania do tej tej porady? Podziel się nimi w komentarzach!

Wyszukiwanie

Wyszukaj historie po słowach kluczowych. Lorem ipsum dolor sit amet.



Kategorie wpisów


Ostatnio dodane

  1. Zdrowe odżywianie

      Pożywienie i jego wpływ na prawidłowe funkcjonowanie organizmu jest tematem lekceważonym zarówno w społecznej dyskusji jak również w indywidualnym...

  2. Nastrój się na Święta

      Przed nami kolejne Boże Narodzenie. Suto zastawione stoły i biesiadowanie od rana do wieczora na stałe wpisało się w...

  3. Bananowa skórka - jak ją wykorzystać?

      O tym, że banany mają niesamowite właściwości chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Ale oprócz tego mają coś jeszcze. Coś...

  4. Dlaczego warto się przytulać?

      W naszym kraju wciąż panuje przekonanie, że osobom 50+ wielu rzeczy nie wypada robić. A bo to nie przystoi,...

  5. Menopauza mocna rzecz, ale...

      Nie dajmy się zwariować. Jest to stan nieunikniony, nasze ciało daje nam sygnały – „ tak starzejesz się”, ale...

--